Gminny Ośrodek Sportu i Turystyki w Dorohusku

Wycieczka do Włodzimierza Wołyńskiego

PDF Drukuj Email

2-dniowa wycieczka autokarowa do Włodzimierza Wołyńskiego , Zimna, nad Jezioro Świtaź, Szacka, Lisowyji Piesnji i Ostrówek (Ukraina).

W dniu 29-30 września Gminny Ośrodek Kultury i Turystyki w Dorohusku był organizatorem 2-dniowej wycieczki autokarowej do Włodzimierza Wołyńskiego, Zimna, nad Jezioro Świtaź, Szacka, Lisowyji Piesnji i Ostrówek (Ukraina).W 50-osobowej grupie uczestników, oprócz miejscowego Dorohuska udział wzięli mieszkańcy Woli Uhruskiej, Kamienia, Dubienki, Serebryszcz i Chełma, a kierownictwo wycieczki z ramienia naszego ośrodka objął Stefan Wojtaszuk, Przewodnikiem przez 2 dni był Krzysztof Krzywiński – Prezes Stowarzyszenia „Kresy Pamięć – Przyszłość” z Chełma.Pierwszym punktem zwiedzania po sprawnym ,wręcz ekspresowym przekroczeniu granicy w Jagodzinie było Muzeum Historyczne we Włodzimierzu Wołyńskim. Wśród ciekawych eksponatów i przedmiotów codziennego użytku, rodzajów broni pojawiły się i elementy patriotyzmu - Włodzimierz Wołyński przed wojną był przecież miastem polskim.Na nieco podniszczonej mapie można dostrzec było Dorohusk, Chełmszczyznę z nieistniejącą już wieżą obronną na Bieławinie i znaną wszystkim wieżą w Stołpiu.W bliskim sąsiedztwie muzeum, tuż przy głównym trakcie usytuowany jest kościół parafialny, rzymskokatolicki p.w. św. Anny ,w stylu barokowym z 1752r.Parafia katolicka istniała tu do 1958 roku, kiedy to władze komunistyczne zamknęły kościół i go zdewastowały, rabując rokokowy ołtarz i rozbierając dzwonnicę, następnie umieścili w nim kawiarnię oraz salę koncertową.Katolicy odzyskali kościół 3 stycznia 1992 r. i tego samego dnia odprawili tam pierwszą Mszę Świętą.Obecnie opiekę nad kościołem i parafią sprawują karmelici, a od kilkunastu lat proboszczem jest Ojciec Leszek Koszlaga.Uczestnicy naszej wycieczki nie żałowali ofiar na tacę, zwłaszcza gdy dowiedzieli się, że brakuje środków finansowych na dokończenie budowy kościoła w pobliskim Nowowołyńsku. Z wędrówki po centrum miasta można było również obejrzeć z bliska cerkiew św. Bazylego i św. Mikołaja, Kościół Jezuitów p.w. Rozesłania św. Apostołów, klasztor Dominikanów i pałac biskupów włodzimiersko-wołyńskich.Z Włodzimierza Wołyńskiego niedaleka droga do Zimna, gdzie znajduje się słynny na Ukrainie Sobór Zaśnięcia Matki Bożej z końca XIX w., powszechnie znany jako monaster męski.Na podstawie szeregu znalezisk archeologicznych o charakterze religijnym (np. kamiennych krzyży) ustalono, że Monaster Zimneński działał już przed rokiem 1018, oficjalne dane Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej podają rok 1001 jako datę fundacji klasztoru przez Włodzimierza Wielkiego .Duże wrażenie na uczestnikach zrobiło bogato zdobione wnętrze cerkwi św. Julianny, szczególnie dwurzędowy ikonostas oraz trzy szczególnie czczone przez wiernych ikony: Opieki Matki Bożej, Wołyńska Ikona Matki Bożej oraz ikona św. Julianny z cząsteczką relikwii.Niesamowity widok w ciemnej scenerii wywołał spacer ze świeczkami w podziemnych pieczarach klasztornych, gdzie pochowani są mnisi, pustelnicy i przełożeni monasteru.Jako ciekawostkę możemy podać, że nazwa „monaster męski” nie jest już całkiem prawdziwa, od 1991r. Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchaty Męskiego doprowadził do reaktywacji działalności żeńskiej wspólnoty monastycznej w Zimnem, w 2010r. tworzyło ją ok.40 mniszek i posłusznic.Końcowym etapem zwiedzania czwartkowego w dniu 29 września 1991r. był przyjazd nad Jezioro Świtaź i nocleg w komfortowych, jak na ukraińskie warunki 2-osobowych pokojach z telewizorem i łazienką .Tuż przed wieczorem odbyło się spotkanie „integracyjne” przy ognisku, w przepięknej scenerii zachodzącego słońca i krystalicznej tafli jeziora. Rozmowy i śpiewy biesiadne trwały aż do momentu, kiedy zapanowała całkowita ciemność.Tuż przed wyznaczoną pobudką w piątek 30 września br. we wczesnych godzinach porannych uczestnicy nasi spacerowali już brzegiem Jeziora Świtaź. Rześkie, zdrowe powietrze i słoneczna aura sprzyjały podziwianiu przepięknych krajobrazów i przyrody tzw. „turbazy” Szackiego Parku Narodowego.Piątkowe zwiedzanie rozpoczęło się wizytą w Monasterze Prawosławnym p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła w Świtazi, stanowiącej dawne dobra Branickich. W czasie zwiedzania naszą grupę zastał niecodzienny widok, odbywał się właśnie ślub. Uwagę przyciągał także widok w sąsiedztwie cerkwi kilkunastu grobów, w których pochowani są mnisi i posłusznicy.Przedostatnim miejscem zwiedzania, zgodnie z programem był pobyt w Lisowyji Piesnji, znanego na Wołyniu kurortu, sanatorium. Widok spacerujących kuracjuszy, krótki pobyt na molo i nad brzegiem niezwykle czystego Jeziora Piaseczno w jesiennej scenerii napawał zadumą i  żalem za kończącym się latem.Nieodzownym elementem organizacji wycieczek jest tzw. wolny czas na zakupy, podczas godzinnego pobytu na bazarze w Szacku można było porównać ceny i wejść w posiadanie charakterystycznych dla Ukrainy produktów.Nieco zmęczeni, tęskniący za powrotem do domu uczestnicy wycieczki udali się w stronę granicy, by przybyć do oddalonych około 12 km od przejścia granicznego Ostrówek, gmina Riwne.Tutaj w dniu 30 sierpnia 1943 roku, na rozkaz Dmytro Kłaczywskiego, dowódcy Wołyńskiej Ukraińskiej Powstańczej Armii wymordowano kilkuset mieszkańców tej miejscowości i sąsiedniej Woli Ostrowieckiej .„Po Polakach na Wołyniu mogą pozostać tylko drzewa owocowe przy drogach”, brzmiał rozkaz .Ze szczegółami o tej straszliwej zbrodni i o wysiłkach Polaków, by to miejsce stało się lekcją patriotyzmu i było często odwiedzane mówił przewodnik Krzysztof Krzywiński - szef chełmskiego stowarzyszenia Kresy- Pamięć i Przyszłość”W zadumie, po odprawieniu modlitw za zmarłych, zapalone zostały znicze zarówno na zbiorowych mogiłach, jak i pojedynczych grobach.Mówiono także o pomniku pomordowanych ofiar, którego wykonanie zleciła Rada Pamięci Walk i Męczeństwa w Warszawie, a który ma stanąć tutaj w niedługim czasie.Na uroczystość, której termin był już przekładany kilkakrotnie mają przybyć m.in. prezydenci Ukrainy i Polski Wiktor Janukowycz i Bronisław Komorowski.

Ko

Kościół pod wezwaniem Św.Anny we Włodzimierzu Wołyńskim

 

 

Spojrzenia na okazałą cerkiew Św.Julianny w Monastyrze Zaśnięcia Matki Bożej w miejscowości Zimno.

Jezioro Świtaż skąpane w jesiennej szacie.

 


Kilkanaście grobów przed Monastyrem p.w św.Apostołów Piotra i Pawła w Świtazi gdzie pochowani są mnisi i posłucznicy.

 

 

 

 

Pierwsza zbiorowa mogiła pomordowanych ofiar na cmentarzu w Ostrówkach.

Pogrążeni w zadumie i cicha modlitwa

Druga zbiorowa mogiła na cmentarzu w Ostrówkach

 

Hołd pamięci zamordowanych

 

 

 

Krzyże upamiętniające ofiary zbrodni

 

 

 

 

Widok ogólny cmentarza w Ostrówkach


 
Jesteś tutaj: Strona główna >> Aktualności >> Wycieczka do Włodzimierza Wołyńskiego
Design by heaven